Brak miejsc parkingowych.

Kategorie Uncategorized

Wiadomym faktem jest, że liczba samochodów rośnie. Obecnie, w prawie co drugim do mu na jedną rodzinę przypadają przynajmniej dwa pojazdy. I nie ma w tym nic dziwnego. Każdy chce dojechać do pracy jak najszybciej. Co jeśli dojeżdżając zdaje sobie sprawę, że nie ma gdzie zaparkować?

Jeżeli pracujemy w firmach, które mają parkingi, jesteśmy uratowani. Bardzo często jednak zdarza się tak, że o to miejsce trzeba walczyć. Problem miejsc parkingowych, a w zasadzie ich braku to problem, który nie dotyczy tylko dużych miast. W dużych miastach parkowanie sprawia jeszcze więcej kłopotu, ale również w małych miejscowościach jest problem z pozostawieniem samochodu. Chcemy dostać się do lekarza w centrum? Nie ma gdzie stanąć, chcemy zajechać do kwiaciarni, wszystkie bliskie miejsca zajęte.

Ciężko jest zaparkować w pobliżu czegokolwiek. A przecież jadąc do pracy nie zostawimy samochodu kilometr od siedziby firmy, bo w takim razie po co jechaliśmy autem?

Zadajemy sobie pytanie: jak więc jest możliwe przy wzroście liczby pojazdów nie rośnie liczba miejsc parkingowych. Jest to fakt, który zastanawia również i mnie. Niestety, nie podpowiem co zrobić, by ten problem zminimalizować, jak powściągnąć kroki. Wydaje się, że wszystko leży w możliwościach władz miast, którzy planując zagospodarowanie na środki, na innowacje, powinny zwrócić uwagę na problem miejsc parkingowych. Może warto więc udać się kiedyś na spotkanie do Wydziałów Komunikacji w celu uzyskania jakiejkolwiek informacji o tym problemie.